SeedPOD: globalna baza nasion roślin dzikich dla odbudowy przyrody

SeedPOD: globalna baza nasion roślin dzikich dla odbudowy przyrody

Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew uruchomiły 13 października darmową platformę SeedPOD, która ma ułatwić znajdowanie nasion rodzimych roślin i informacji o ich uprawie. Narzędzie ma pomóc w odtwarzaniu zniszczonych ekosystemów, bo dobór odpowiednich nasion to dziś jedno z głównych wąskich gardeł takich projektów.

Skąd problem z nasionami

Odbudowa zdegradowanej przyrody wymaga nie tylko samych nasion, lecz także wiedzy, jak sprawić, by wykiełkowały i się przyjęły. Naukowcy z Millennium Seed Bank w Kew wskazują, że ograniczona dostępność odpowiednich nasion rodzimych gatunków to utrzymująca się przeszkoda dla restauracji ekosystemów.

Tymczasem cele są ambitne. W ramach Kunmińsko-Montrealskich Ram Różnorodności Biologicznej kraje zobowiązały się objąć skuteczną renaturyzacją co najmniej 30% zdegradowanych ekosystemów lądowych, wód śródlądowych, przybrzeżnych i morskich do 2030 roku.

Banki nasion na świecie przechowują ogromne zasoby. Sam Millennium Seed Bank ma ponad 2,5 mld nasion z ponad 40 tysięcy gatunków dzikich roślin. Problem w tym, że informacje o tym, co jest dostępne, skąd pochodzi, czy nasiona są żywotne i jak je skiełkować, są rozproszone po wielu instytucjach, publikacjach i bazach danych. Mniejsze banki nierzadko nie mają środków, by w ogóle pokazać swoje zbiory w sieci.

Co oferuje platforma

SeedPOD pozwala instytucjom opisującym swoje zbiory zgromadzić dane w jednym miejscu. Znajdziemy tam między innymi:

  • miejsce zbioru dzikich nasion oraz informację, czy są dostępne i żywotne,
  • opisy skutecznego kiełkowania, w tym warunki, spoczynek nasion i sposób przechowywania,
  • ujednolicone dane o gatunkach i ich cechach, dzięki którym łatwiej porównywać zbiory różnych instytucji.

To ważne, bo nasiona tego samego gatunku z różnych populacji mogą mieć odmienne cechy i inaczej reagować na warunki środowiska. Znaczenie mają klimat, charakter siedliska i zróżnicowanie genetyczne. Łatwiejszy dostęp do zbiorów może pomóc zwiększyć różnorodność genetyczną sadzonego materiału i zmniejszyć zależność od wąskiej oferty handlowej. Pozwoli też dostrzec luki w kolekcjach, geograficzne i taksonomiczne.

Elinor Breman z Kew podkreśla: „Seed banks hold an extraordinary resource and decades of knowledge” – banki nasion dysponują niezwykłym zasobem i dziesięcioleciami wiedzy, choć jej duża część jest rozproszona.

Dostęp także dla małych instytucji

Platforma została pomyślana tak, by mogły z niej korzystać również mniejsze podmioty. Część sieci zajmujących się rodzimymi nasionami opiera się dziś na komunikatorach i Facebooku, bez centralnego wglądu w dostępny materiał. SeedPOD jest bezpłatny, dostępny w kilku językach i działa przy słabym łączu internetowym. Ma też współpracować z innymi zasobami o bioróżnorodności, zamiast być kolejną odrębną bazą.

Co to znaczy dla Polski

Platforma ma zasięg globalny, więc w teorii mogą z niej korzystać także polskie instytucje: ogrody botaniczne, uczelnie czy organizacje zajmujące się renaturyzacją. Artykuł nie wspomina jednak o polskich uczestnikach, więc nie wiadomo, które z naszych placówek zdecydują się udostępnić tu swoje zbiory.

Dla czytelnika w UE wątek jest bliski z innego powodu: odbudowa przyrody jest również przedmiotem unijnej polityki, a zapotrzebowanie na lokalny, zróżnicowany materiał roślinny będzie rosło wraz z projektami renaturyzacyjnymi. Czy SeedPOD stanie się tu praktycznym narzędziem, zależy od tego, ile instytucji dołączy i jak szczegółowe dane udostępnią.

Źródło: Phys.org – „Launch of global seed platform to tackle native seed bottleneck holding back nature restoration”